„Żniwarz Pusta Noc” – Paulina Hendel
Za każdym razem, gdy widziałam tę książkę na półce w księgarni, czy na stronie internetowej, to miałam wrażenie, że wokół tej książki zrobiło się zbyt duże zamieszanie. Przeczytałam chyba każdą opinię o niej i zorientowałam się, że są one bardzo dobre, ale pomyślałam sobie, że przecież co ona ma w sobie takiego niezwykłego? Okładkę? Ale, gdy w końcu posłuchałam wewnętrznego głosiku i kupiłam ją, to nie żałowałam, a wiecie dlaczego? Żniwiarz okazał się być książką idealną, zabawną, z nutką grozy, a na dodatek był tym czego potrzebowałam aby pozbyć się zastoju czytelniczego.
" Dawno temu był przekonany, że mało kto zatrzyma człowieka z ostrą bronią w ręku. I tak rzeczywiście było, ale dopiero potem nauczył się, że człowiek z pewnym siebie uśmieszkiem na twarzy może iść przez życie równie pewnym krokiem."
Magda Wojna nie prowadzi zwykłego wręcz nudnego życia, jakie powinna prowadzić 20-latka na jej miejscu. Mianowicie powinna teraz studiować, imprezować ze znajomymi czy bawić się do upadłego, ale dla niej całym życiem jest pomoc ukochanemu wujkowi. Magda mieszka w małym miasteczku, Wiatrołomie wraz ze swoją rodziną. Za dnia pracuje w księgarni swojej mamy, pomagając jej jak tylko potrafi, ale myślami wciąż jest przy swoim wujku Felixie, który tropi bezkosty, zjawy, nawi czy inne upiory. Jest on Żniwiarzem, na jego barkach spoczywa ogromna odpowiedzialność, gdyż :
a) jeden błąd spowoduje, że potwór ucieknie/ pożywi/ zje/ zabije człowieka albo b) mógłby umrzeć a wtedy cała praca poszłaby na marne.
Bycie Żniwiarzem, z reguły jest perfidnym zadaniem, ponieważ ludzie nie ufają im, wynajmują ich w ostateczności, kiedy jakiś duch czy zjawa naprzykrza się im na tyle, że postanawiają skierować się o pomoc do Żniwiarzy. Na dodatek Żniwiarzy jest bardzo mało, ale są jakby nieśmiertelni, dusza po śmierci, wypadku czy innej katastrofie przenosi się do innego ciała. Wtedy zaczynają uczyć się nowego ciała, przejmują od nich wspomnienia. Muszą uczyć się jak funkcjonować i to od nowa. Jednakże z biegiem czasu bledną wspomnienia o przeszłości, przestają odczuwać jakieś głębsze emocje jak żal czy smutek względem osób, których prawie już nie pamiętają. Felix powiedział, że bycie Żniwiarzem jest pewnego rodzaju karą, którą należy odpokutować.
" Czasem zastanawiało ją, jak to możliwe, że choć współczesnym ludziom tak bardzo brakowało czasy, to całe godziny siedzieli przed ekranem. Miała wrażenie, że nikt już nie potrafi docenić chwili spędzonej w pozornie bezczynnym siedzeniu, kiedy to można było zajrzeć w głąb siebie, zastanowić się nad róznymi problemami, albo poobserwować innych ludzi bądz przyrodę. Ludzie patrzyli, ale nie widzieli, dlatego coraz mniej osób dostrzegało nawich. "Najważniejsze jest to, że autorka nie pozwala nam zapomnieć, co jest najistotniejsze w książce, a mianowicie to polowanie na demony.Wątek demonologi słowiańskiej krążył wokół całej książki. Autorka w ciekawy sposób, nie nachalny, wplotła w całą historię wiele wyjaśnień dla czytelnika, któremu obce były chociażby te nazwy. Często panował moment zgrozy, gdyż praktycznie każda strona, powodowała głęboki atak serca. Bohaterowie często walczyli, polowali na upiory, których musieli się szybko pozbyć. Tak naprawdę do końca, trzymani byliśmy w napięci w oczekiwaniu na rozwój kolejnych wydarzeń, które były bardzo nieoczekiwane.
Jako, że w życiu naczytałam się masy romansów w tym ( After Anny Todd!!!) tak często w młodzieżówkach jest wątek miłosny, BAAAM i są zakochani. Jednakże ku mojemu zdziwieniu, jak i ku mojej radości, ten wątek miłosny, owszem był, ale nie był tak widoczny. Przynajmniej nie odgrywał roli pierwszoplanowej.
Narracja prowadzona jest z perspektywy kilku osób, co jest miłym odróżnieniem od czytania naokoło o jednej i tej samej osobie. W tym przypadku poznajemy losy kilku bohaterów jak i ich historie. Nie nudzi to, ani nie peszy czytelnika, gdyż w tej książce było to jak najbardziej wskazane. Zabieg ten był bardzo ciekawy, gdyż nie każdy autor w tak ciekawy sposób potrafi wcielić się w rolę zupełnie różnych osób.
" Felix chciał uporać się z tym sam. Nie miał zamiaru wciągać w to Magdy, dla której śmierć miała zupełnie inne znaczenie, ale dziewczyna była uparta. Gdy uznała, że musi mu towarzyszyć nie było siły, która zmieniłaby jej zdanie."
Felix jako osoba poważana i szanowana ma okropne trudności, kiedy to z rosłego mężczyzny, musi przejąc ciało nastolatka ze znikomym poczuciem humoru. Więz pomiędzy Magdą a Felixem jest tak silna, że to aż niemożliwe, oni nie widzą świata poza sobą. A ich docinki i sprzeczki są wręcz nieziemsko zabawne.
Polecam każdemu aby sięgnął po " Żniwiarza Pustą Noc " gdyż jest to książka nafaszerowana dobrą akcją i ciekawą fabułą. Bohaterów mamy tam od groma, a cała historia zapada tak głęboko w pamięci, że nikt nie potrafiłby przejść obok tej książki obojętnie. Czytanie jej sprawiło, że całkowicie zatraciłam się w całej fabule i uwierzcie mi, wciąż jest mi mało, mało,mało....
Zgadzam się że takich książek jest mało i jeżeli uważasz że ta do nich należny to muszę po nią sięgnąć i sama to sprawdzić :)
OdpowiedzUsuńDo tej pory przeczytałam tylko pierwszy tom, ale słyszałam, że koljene tomy podobno sa jeszcze lepsze, Żniwiarz jest prawdopodnie bardzo dobrą książką.
Usuń